Konkurujecie o czas ludzi z Netflixem,
nie z sąsiednim muzeum. I przegrywacie
z aplikacją, którą mają w kieszeni.Macie w historii coś, czego nikt inny nie ma. Nikt się o tym nie dowiedział, bo nikt tego nie opowiedział.
Grant pokrył realizację projektu. Nie pokrył tego, by ktoś się dowiedział, że powstał.
Branding, który macie, jest ładny.
Czy ktokolwiek wie, co ma z niego wynikać?Każdy w zespole trochę zajmuje się komunikacją. Nikt nie odpowiada za jej strategię.
Wypuściliście kampanię. Skąd wiecie, czy zadziałała, skoro liczycie tylko koszty?
Remont skończony, program nowy, oferta inna. Tylko logo i branding sprzed pięciu lat.
Rekrutacja spada, mimo że macie dobrą ofertę edukacyjną. Rodzice nie widzą różnicy, póki ktoś im jej nie pokaże.
Zarząd nie wierzy, że komunikacja to inwestycja. Dopóki nie zobaczy, ile kosztuje jej brak.
Rośniecie szybciej niż wasza marka.
Ktoś to w końcu zauważy — pytanie, czy wy będziecie pierwsi.Rekrutujecie, licząc na marketing szeptany? A najlepsi z całego kraju idą tam, gdzie ktoś się o nich głośno upomniał.

Tworzymy strategie i projektujemy wizerunki dla marek z sektorów kultury, edukacji i biznesu.
Klienci:










































































